Był to nasz "pierwszy raz", kiedy planowaliśmy ruszyć na szlak zimą. Z tego powodu przed wyprawą nasuwało się sporo wątpliwości natury techniczno-sprzętowej. Jakie spodnie? Jakie buty? Jak grubo się ubrać? Czy będziemy potrzebowali raków/raczków? itp. Po przewertowaniu kilkunastu forów, opisów zimowych wejść i innych dyskusji, otrzymałem poradę, która z perspektywy czasu idealnie oddaje sytuacje: "Raczki mogą się przydać ale bez nich też dacie radę". Oczywiście przy założeniu, że ma się chociaż normalne trekingi.
Ale po kolei... Jak wspomniałem ostatnie dni starego roku, jak i pierwsze dni nowego spędziliśmy w Szlachtowej- wsi niedaleko Szczawnicy w uroczych i przytulnych Sielskich Apartamentach, które serdecznie polecam! ( Dla zainteresowanych linki: http://sielskie-apartamenty.pl/ oraz https://www.facebook.com/SielskieApartamenty/ )
